Sporadyczne palenie papierosów

Jeden z najsłynniejszych filozofów w historii Fryderyk Nietzsche powiedział słynne zdanie, że „jeśli zbyt długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na Ciebie”. Przypomina mi się to zdanie, ilekroć słyszę o tzw. popalaniu. Broń Boże nie jestem palaczem! – mówi osoba, która przyznaje się jednak, że lubi zapalić. Okazji jest wiele – odstresowanie się, okoliczności przyrody, lepszy smak alkoholu. Z nałogami jednak nie warto igrać.

Miłe złego początki

Tak naprawdę każdy zaczynał od okazjonalnego palenia. Nikt nie zaczął palić czterech paczek dziennie pierwszego dnia. Nikt też nie chciał się uzależnić, a jednak cmentarze tego świata pełne są palaczy, którzy ulegli potędze palenia papierosów. Uzależnienie to jednak straszna rzecz i odbiera człowiekowi godność, sprawia, że staje się niewolnikiem nałogu. A wystarczyło odmówić wtedy, gdy jeszcze było to łatwe.

Lepiej nie

Palacze zazdroszczą niepalącym i odwrotnie. Lepiej, gdybyś jednak nie palił, ponieważ to jest naprawdę niezła frajda. Niczego nie można porównać do palenia, tak jak niczego nie można zastąpić. Przerwa w pracy nie będzie taka sama, gdy tylko wyjdziesz na zewnątrz i pooddychasz. Okazjonalne palenie to i tak lepiej niż nałogowe, ale to już stąpanie po cienkiej linie. Dużo osób spadło. Dlatego dobra rada – lepiej nie próbuj. Okazjonalne palenie – frajda która może źle się skończyć. Na jednej szali mamy zdrowie, pieniądze i dobre samopoczucie, za żadną cenę. Wielu jednak próbuje ryzykując pieniądze (papierosy drożeją w zastraszającym tempie), własne zdrowie, niechęć niepalących i chyba trochę brak szacunku do samego siebie, gdy wiesz, że już nad tym nie panujesz. Więc nie ciesz się, że paczka starczy Ci na długi czas. Lepiej, żebyś wcale nie miał swojej paczki. Lepiej nie pal. Lepiej zajmij się czymś innym. Tak będzie lepiej.

Łatwy wybór 

Co więc wybierasz – smród, wydawanie pieniędzy i ten stres, gdy nie ma możliwości zapalenia? A może pogodę ducha, świeże powietrze i dobry humor? Wybór należy do Ciebie. Teraz to jeszcze łatwe.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *